chor48
  początek roku
 

Remedium



Światem zaczęła rządzić jesień,
Topi go w żółci i czerwieni,
A ja tak pragnę czemu nie wiem,
Uciec pociągiem od jesieni.

Uciec pociągiem od przyjaciół,
Wrogów, rachunków, telefonów.
Nie trzeba długo się namyślać,
Wystarczy tylko wybiec z domu.

Ref.
I Wsiąść do pociągu byle jakiego,
Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
Ściskając w ręku kamyk zielony,
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle /x2

W taką podróż chcę wyruszyć,
Gdy podły nastrój i pogoda
Zostawić ciebie, łóżko, szafę,
Niczego mi nie będzie szkoda.

Zegary staną niepotrzebne,
Pogubię wszystkie kalendarze.
W taką podróż chcę wyruszyć,
Nie wiem czy tylko się odważę

Ref.
By Wsiąść do pociągu byle jakiego,
Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
Ściskając w ręku kamyk zielony,
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle


Czas Powrotów


Buty całkiem przemoczone

na nic się nie zdadzą komu

Plecak stary, płaszcz dziurawy

czas powrotów, czas powrotów,

czas powrotów, czas powrotów.

Takie tu lasy i takie drzewa

bezdroża, że nie śniło się nikomu

Coś we mnie tańczy, coś we mnie śpiewa

i jeszcze nie chce mi się wracać do domu.

Resztki chleba na kolację

smalec z puszki przesolony

mama w domu czeka z plackiem -

czas powrotów, czas powrotów,

czas powrotów, czas powrotów.

Chyba już czas

Zawinięte w kłębek drogi
Liczą na twój czas
Zamieniony w wielkie słońce
Dzień powoli gasł

Chyba już czas wracać do domu
W słońcu się chyli wierzbiny liść
Chyba już czas wracać do domu
W ciszy powrotów tak iść i iść

O zielonej, mokrej ziemi
Głośniej śpiewa wiatr
Jak najkrótszą drogę wybrać
Wróżę z liści kart

Chyba już czas wracać...

Światło dnia już pobłądziło
W górach i na ścieżce
Nie okryty mrokiem został
Tylko wyraz - jeszcze!

Chyba już czas wracać...

Goniąc kormorany



Dzień gaśnie w szarej mgle.
Wiatr strąca krople z drzew.
Sznur kormoranów w locie splątał się,
Pożegnał ciepły dzień,
Ostatni dzień w mazurskich stronach.

Zmierzch z jezior żagle zdjął,
Mgieł porozpinał sto...
Szmer tataraku jeszcze dobiegł nas.
Już wracać czas.

Noc się przybrała w czerń...
To smutny lata zmierzch.
Już kormorany odleciały stąd,
Poszukać ciepłych stron.
Powrócąc wiosną nad jeziora.

Nikt nas nie żegna tu,
Dziś tak tu pusto już...
Mgły tylko ściga wśród sitowia wiatr.
Już wracać czas.


 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzający (13 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=